23/08/2026
Dobrze poszło z Anią to i z Kasprzakiem nie mogło pójść bardzo źle :) Unitra ZRK RM221, a nawet dwa, trafiły do mnie w stanie agonalnym. Z dwóch udało się złożyć jednego ale nie do końca. Części magnetofonowej nie udało się ożywić z powodu fatalnej jakości plastików z których zbudowano mechanikę. Wszystkie części były pokruszone ze starości, przy demontażu rozsypywały się w rękach. Myślałem, że metodą kanibalizmu technicznego uruchomię magnetofon w jednym Kasprzaku ale PRLowska jakość nie wytrzymała próby czasu. Lepiej poszło w części radiowej, tu można powiedzieć pełny sukces. Głowica (a raczej tor FM) przestrojona została na współczesny zakres UKF - ta czynność była w miarę prosta i polegała na usunięciu dwóch kondensatorów: C307 o pojemności 27 pF i C319 o pojemności 27 pF ale zanim można było się do nich dostać to należało zdemontować pół Kasprzaka. Dość wymagające za to było późniejsze strojenie za pomocą trymera C318 oraz cewki L305. W trakcie prac wymieniona została linka napędu skali (była zerwana) oraz antena (połamana) a cała obudowa została wyczyszczona. Teraz Kasprzak prezentuje się znacznie lepiej (pierwsza fotka) niż wtedy, gdy do mnie trafił (fotka w komentarzu) :)