23/05/2026
Dwa kotły zamiast jednego. Po co?
Wpięliśmy ostatnio kotłownię w kaskadę, czyli dwa kotły gazowe pracujące razem. Brzmi jak przerost formy, ale ma to konkretny sens:
🔹 Większa moc, gdy mróz daje w kość
🔹 Mniejsze zużycie wiosną i jesienią. Gdy nie ma mrozów, sterownik odpala tylko tyle kotłów, ile trzeba, i rotuje nimi, żeby zużywały się równo
🔹 Mniej taktowania (włącz-wyłącz) = dłuższa żywotność kotłów
🔹 Rezerwa: jeden idzie do serwisu, drugi grzeje dalej i dom nie stygnie
Do tego bufor stabilizujący pracę układu, zasobnik ciepłej wody i porządne rozprowadzenie na rurze stalowej. Robota, która ma działać przez lata, a nie do pierwszej zimy.
Planujesz kotłownię w nowym domu albo wymianę starej? Napisz, doradzimy co się sprawdzi u Ciebie.
📞 724 846 380 | woj. łódzkie