26/08/2026
Projekt domu w okolicach Sobótki, w miejscu, w którym zachwycający krajobraz od początku stał się częścią architektury. Z działki rozciąga się piękny widok na Ślężę, a wokół jest dokładnie to, czego szukali przyszli mieszkańcy: cisza, przestrzeń i poczucie, że dom może być trochę osobnym światem.
Projekt powstał dla osób, które zwracają uwagę na jakość. Materiałów, przestrzeni, detalu i samego projektu. Zależało nam więc na architekturze spokojnej i wyważonej, ale nie anonimowej. Takiej, w której proporcje, światło i materiały budują charakter znacznie bardziej niż dekoracja.
Jednym z ciekawszych zadań było połączenie trzech bardzo różnych części życia mieszkańców. Domu rodzinnego, strefy rekreacyjnej z basenem oraz motoryzacyjnej pasji właściciela, dla której potrzebny był rozbudowany garaż z miejscem również dla samochodów kolekcjonerskich. Każda z tych funkcji potrzebowała własnej przestrzeni, a jednocześnie wszystkie miały stworzyć jeden spójny dom.
Stąd kompozycja kilku przenikających się brył, różniących się wysokością, materiałem i stopniem otwarcia. Jasna część mieszkalna jest lekka i spokojna, ciemniejsza bryła garażu bardziej zdecydowana, a pomiędzy nimi pojawia się drewno i światło, prowadzące do wnętrza. Duże przeszklenia otwierają dom na ogród i krajobraz, ale nie odbierają mu poczucia prywatności.
Basen nie jest tu dodatkiem do domu. Jest częścią codzienności, podobnie jak garaż nie został potraktowany wyłącznie jako techniczne miejsce do parkowania. Te przestrzenie wynikają z życia konkretnych ludzi, z ich sposobu spędzania czasu i rzeczy, które są dla nich ważne.
Lubię takie projekty, bo architektura nie zaczyna się w nich od efektownej bryły, tylko od bardzo uważnego układania życia, które ma się później w niej wydarzyć.
A tutaj wydarzy się ono z wyjątkowym widokiem na Ślężę.
Trochę tego widoku przyszłym mieszkańcom zazdroszczę 🙂