11/08/2026
18 lat na karku, a Vitodens dostał drugie życie 🔥
Telefon od klienta: kocioł wyrzuca bezpieczniki, ale żadnego błędu nie pokazuje.
Po przyjeździe przyczyna dość szybko się znalazła. Stara, dobra p***a Grundfos po 18 latach zaczęła przeciekać i kapało prosto na elektroniczny silnik krokowy. 💧
P***a wymieniona, silnik wysuszony, kocioł uruchomiony.
Przy okazji zapytałem, kiedy ostatnio był robiony przegląd.
Klienci spojrzeli na siebie i wyszło, że dopiero kupili dom i nie mają informacji, czy kocioł był wcześniej regularnie serwisowany. 😅
Umówiliśmy więc drugą wizytę jeszcze w tym samym tygodniu.
Po otwarciu komory spalania okazało się, że przez te lata trochę się tutaj nazbierało:
🔧 wymiennik mocno zabrudzony między żeberkami
🔧 w komorze spalania zaczęła pojawiać się wilgoć
🔧 mocno zabrudzony syfon kondensatu
🔧 elektroda jonizacyjna praktycznie na końcu swojej żywotności
🔧 odpowietrznik zaczął zalewać komorę spalania
Kocioł został wyłączony z eksploatacji do czasu usunięcia wszystkich problemów.
Części zamówiłem w regionalnym magazynie V-SERWIS – tutaj duże podziękowania dla Pani Moniki za szybką realizację. Wszystko było następnego dnia.
Piątek niestety przyniósł kolejną niespodziankę – w Gruszczynie zabrakło prądu, więc finał remontu trzeba było przełożyć na poniedziałek. 😅
W poniedziałek Vitodens dostał konkretny pakiet serwisowy:
➡️ kompletny remont palnika
➡️ nowy palnik, uszczelki i izolacja
➡️ nowa elektroda jonizacyjna
➡️ wymiana tylnej izolacji wymiennika
➡️ dokładne czyszczenie wymiennika
➡️ udrożnienie całej drogi kondensatu
➡️ nowy odpowietrznik
➡️ uzupełnienie ciśnienia w naczyniu wzbiorczym
➡️ regulacja palnika
➡️ kontrola i uruchomienie kotła
Elektrody zapłonowej nie wymieniałem – była w dobrym stanie, więc nie było powodu wymieniać sprawnej części tylko dlatego, że kocioł ma swoje lata.
I tutaj zapadła decyzja: remontujemy.
To Viessmann Vitodens 200-W WB2B z 2008 roku – jedna z tych konstrukcji, przy których naprawdę warto najpierw policzyć koszt remontu, zamiast automatycznie skazywać kocioł na wymianę.
Po 18 latach dostał drugie życie. 🔥
Teraz pozostaje liczyć, że kolejne 18 lat będzie równie pracowite. 😉