20/08/2026
Ta instalacja nie miała tylko robić efektu „wow”. Miała mówić, gdzie jesteśmy.
Sol Marina formalnie leży jeszcze na Wiślince. Ale wystarczy przejechać przez most, żeby znaleźć się na Wyspie Sobieszewskiej i rozpocząć drogę w stronę rezerwatu Ptasi Raj.
Ta lokalizacja stała się punktem wyjścia do jednego z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza.
Do jego stworzenia zaprosiłam Edytę Barańską . Lubię tę współpracę, bo Edyta potrafi wejść w projekt bardzo subtelnie – nie narzuca swojej sztuki wnętrzu, tylko szuka dla niej formy, która wynika z całej koncepcji.
Tutaj powstała instalacja ze szklanych form przypominających ptasie skrzydła. Nie chodziło nam jednak o realistyczne przedstawienie ptaków. Ważniejsze były ruch, lekkość i sposób, w jaki szkło pracuje ze światłem.
Różne kolory i faktury załamują je, odbijają i rozpraszają, a lustrzane powierzchnie dodatkowo zwielokrotniają całą kompozycję.
Dzięki temu instalacja jest czymś więcej niż mocnym akcentem przy wejściu. Staje się symboliczną bramą do Ptasiego Raju i naturalną częścią opowieści o tym miejscu.
Bardzo lubię takie spotkania architektury ze sztuką. Kiedy żadna z nich nie próbuje dominować, a razem tworzą coś, czego osobno nie dałoby się osiągnąć.