04/08/2026
Na forum pojawił się taki wpis
„Cześć
Czy taką klime bez problemu można zamontować samemu ?
Bez próżni i nabijania gazu ?”
i tutaj jakaś klima z allegro
No jak to jest - można czy nie można?
Pojawiło się szereg odpowiedzi - no oczywiście, że tak, no oczywiście, że można.
Przegonisz powietrze czynnikiem i będzie śmigać, aż miło.
Ktoś tam nieśmiało napisał, że próżnia, że wilgoć, że przepisy, Fgaz, gwarancja, UDT, serwis itd , ale śmiałkowie zostali zarzuceni wpisami o pseudo instalatorach, z pseudo uprawnieniami, którym nie chce się robić za normalne pieniądze, którzy chcą tylko doić klientów i trzepać kasę za nic.
Nikt niczego nie sprawdza, chyba że w Żabce (ktoś napisał)
No i super. I serce mi rośnie i te komentarze to miód na moje uszy.
Im szybciej i im więcej klientów kupi sobie takie klimy i samodzielnie tak je zamontuje, tym lepiej.
Zgodnie z prawami Murphy’ego. Jak coś ma pójść źle, to pójdzie źle.
Wcześniej czy później mleko się rozleje.
Tak jak z p***ami ciepła.
Wystarczyły 1-2 zimy, rachunki grozy, brak serwisu, nikt nie odbierał telefonu i…?
Co prawda, początkowo, pojawił się czarny Pi-Ar i odbiło się to na p***ach ciepła jako takich, rynek na chwilę wyhamował, ale dzisiaj???
Mało który klient chce pompę ciepła czy fotowoltaikę no-name, montowaną przez firmę JDG powstałą pół roku temu. Sprawdzają markę, firmę, opinie, warunki gwarancji, serwisu, czytają poradniki, analizują dobór, itd, itp
Importerzy najtańszych noname’ów wycofali się z rynku i wyprzedają je bez gwarancji, nawet po 2-3 tys zł za pompy, byle tylko wypchnąć kilkuletnie leżaki z magazynów.
Ci od trochę droższych noname’ów - próbują wypchać je do marketów.
Kolejna półeczka wyżej, czyli „producenci europejscy” dla których pompy produkują chińskie fabryki, a dokładniej, jedna i ta sama fabryka, zauważyli, że niska cena nie idzie jednak w parze z jakością i do tego, zaczyna być trochę podejrzana, a problemy gwarancyjne się piętrzą.
Zaczęli więc wymagać od azjatyckich dostawców trochę więcej, a to kosztuje i ceny też musiały pójść w górę. Znana chińska fabryka - od września zmienia ceny.
Czołowe marki, niezmiennie - cenią się, bo znają swoją wartość i wiedzą co muszą zapewnić klientowi końcowemu.
Co ciekawe - nawet tani montaż czołowej marki zaczyna zastanawiać, bo klienci porównują oferty na ten sam produkt i próbują zrozumieć, skąd biorą się, czasem dość duże różnice w cenie. No przecież nie na urządzeniu - bo to te samo urządzenie.
Rynek odbił, pompy ciepła sprzedają się świetnie i większość doświadczonych firm nie wie gdzie ręce włożyć. A jesienią to już w ogóle będzie zabawa :)
Tak więc kupować, montować samemu, nie zastanawiać się.
Jak będzie dobrze, to dobrze, a jak będzie źle, to jeszcze lepie