09/07/2026
W środku lata ceny pelletu wyraźnie rosną. Według branży średnie ceny certyfikowanego pelletu A1 są dziś o 20–30% wyższe niż rok temu, a zapotrzebowanie w Polsce szacuje się już na około 2 mln ton rocznie.
I właśnie dlatego od dawna powtarzamy jedną rzecz: przy wyborze ogrzewania nie można patrzeć tylko na to, ile zapłacimy tu i teraz.
Gaz, pellet, olej opałowy czy inne paliwa zawsze mają swoje uwarunkowania: dostępność surowca, transport, sytuację gospodarczą, politykę, sezonowość i ceny, które potrafią zmienić się bardzo szybko.
Energia elektryczna ma tę przewagę, że jest najbardziej uniwersalnym źródłem zasilania. Praktycznie każdy dom ma dostęp do prądu, a dodatkowo można go częściowo produkować samodzielnie z fotowoltaiki. To kierunek, który daje większą niezależność i większy spokój na przyszłość.
Do tego ogrzewanie elektryczne, szczególnie panele grzewcze na podczerwień, jest wyjątkowo proste technicznie. Nie ma kotła, komina, rur z wodą, pomp, zaworów, spalania, opału, popiołu ani corocznych przeglądów. Mniej elementów oznacza mniej awarii.
Może w danym miesiącu rachunek będzie o 100 czy 200 zł wyższy niż przy innym rozwiązaniu. Ale przy ogrzewaniu trzeba patrzeć szerzej: co będzie za 10, 20 albo 30 lat?
Pamiętacie olej opałowy? Butle z gazem przy wielu domach? Kiedyś popularne, dziś coraz rzadziej wybierane.
Dlatego naszym zdaniem dobre ogrzewanie to nie tylko niska cena w jednym sezonie. To przewidywalność, bezobsługowość i święty spokój na lata.
Zobacz, jak działa ogrzewanie panelami na podczerwień:
[www.najtanszeogrzewanie.pl](http://www.najtanszeogrzewanie.pl)
Wyraźny wzrost cen pelletu drzewnego wynika głównie ze zwiększonego popytu w sytuacji ograniczonej podaży surowca do jego produkcji - poinformowała PAP wiceprezeska Polskiej Rady Pelletu Agnieszka Kędziora-Urbanowicz. Branża szacuje, że liczba użytkowników kotłów na pellet zbliża się już do 450 tys. gospodarstw domowych. "Potrzebujemy już teraz ok. 2 mln ton pelletu rocznie" - ocenia.