11/08/2026
Ten budynek służył do handlu dłużej, niż większość z nas żyje.
🧱 Jatki Jojne Pilcera na rogu Wojska Polskiego i Łagiewnickiej w Łodzi powstały pod koniec XIX wieku. Przez dekady kupowano tu mięso, potem działały sklepiki i warsztaty rzemieślnicze.
Aż przyszedł moment, w którym ceglane hale zaczęły po prostu straszyć. Pustostan w samym sercu Bałut, wpisany do rejestru zabytków - czyli obiekt, którego nie można ani wyburzyć, ani przebudować po swojemu.
Można było zostawić go losowi. My zrobiliśmy coś innego.
🔨 Odnowiliśmy oryginalną ceglaną elewację - cegła po cegle, w ścisłej współpracy z konserwatorem zabytków. Każda decyzja projektowa przechodziła przez uzgodnienia konserwatorskie. W środku wykonane zostały kompletnie nowe instalacje elektryczne, wodne i kanalizacyjne oraz systemy bezpieczeństwa i przeciwpożarowe - wszystko według dzisiejszych norm, ale bez naruszania historycznej substancji budynku.
Z tyłu powstało pełne zaplecze funkcjonalne: parking dla klientów, rampy rozładunkowe dla dostaw, miejsce na wózki sklepowe i strefa odpadów. Rzeczy, których nikt nie widzi na zdjęciach fasady, a bez których żaden obiekt handlowy nie działa 🚛
🏪 Dziś w dawnych jatkach mieści się market. Wiemy, że nie każdemu podoba się taki kierunek. Ale ten budynek powstał do handlu i przez ponad sto lat niczemu innemu nie służył. Wrócił do swojej pierwotnej funkcji - i znów służy mieszkańcom Bałut, zamiast niszczeć za ogrodzeniem.
Tak rozumiemy pracę z zabytkami. Szacunek do historii i rzemiosło, które pozwala jej dalej żyć ✔️