26/06/2026
Rok temu przedstawiliśmy Wam naszego Prezesa - Michała Samotyję . Wielu z Was pytało wtedy: "A gdzie Prezeska?"
No i rzeczywiście... musiał minąć prawie rok 😅 Ale podobno na najlepszych bohaterów warto chwilę poczekać.
Poznajcie Danutę Samotyję.
Oficjalnie? Współwłaścicielka i żona Prezesa Nieoficjalnie? Królowa Hurtowni. A dla wszystkich, absolutnie wszystkich... PREZESKA.
I nie, nikt nie pamięta, kiedy ostatni raz ktoś powiedział do niej "Pani Danuta". To po prostu... Prezeska. I koniec dyskusji 😄
Jeśli Prezes ma swoje ukochane królestwo w drukarni, to Prezeska od zawsze rządzi hurtownią. No... i jeszcze sklepem. To jej dwa oczka w głowie. Tam czuje się jak ryba w wodzie.
Jak ją rozpoznać? To bardzo proste. Nie trzeba jej widzieć. Wystarczy usłyszeć 😂
Jest duża szansa, że jeśli gdzieś w promieniu kilkudziesięciu metrów rozlegnie się donośne: " Michaaaał " lub "Noooo gdzie jesteścieeee?!" to spokojnie... nic się nie pali.
Po prostu Prezeska przyszła do pracy lub weszła na drukarnie. I nie, ona się nie złości. Ona po prostu od zawsze... tak mówi. Podobno wszystkie kobiety w naszej rodzinie mają donośny głos. Ale Prezeska postanowiła potraktować to jak sport wyczynowy i weszła na poziom mistrzowski 😅
To kobieta, której wszędzie pełno.
Jeszcze chwilę temu przerzuca kartony. Za moment liczy wyceny. Po drodze odbierze trzy telefony. Zajrzy do sklepu. Załatwi pięć spraw jednocześnie. I jeszcze zdąży zapytać wszystkich, czy na pewno zjedli śniadanie.
Skąd ona bierze na to energię? Do dziś pozostaje jedną z największych tajemnic Rol-Pexu.
A najlepsze jest to, że mimo tego wszystkiego zachowuje w sobie tyle młodzieńczej energii, że czasami mamy wrażenie, jakby metryka kompletnie o niej zapomniała. I tutaj dochodzimy do największego paradoksu.
Bo mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają.
Prezes? Spokojny. Opanowany. Cichy.
Prezeska?
No... powiedzmy tylko tyle, że cisza raczej nie jest jej najmocniejszą stroną 🤭
Ale właśnie dlatego od tylu lat tworzą duet idealny. Jest jeszcze jedna rzecz, z której śmiejemy się w firmie. Prezes stara się być sprawiedliwy wobec wszystkich.
Natomiast Prezeska...
No cóż...
Jej załoga z hurtowni mogłaby chyba zgasić światło w całej hurtowni, a ona i tak najpierw zapytałaby czy ktoś na drukarni nie wyłączył prądu? Broni swoich ludzi jak lwica.
I właśnie to chyba najlepiej pokazuje, jaka naprawdę jest. Bo pod tą głośnością, energią i bezpośredniością kryje się ogromne serce.
Zawsze wysłucha. Zawsze pomoże. Nigdy nie udaje. Jeśli trzeba pochwali, jeśli trzeba powie wprost, co myśli. Szczerość zawsze była dla niej ważniejsza od wygodnych słów. Od początku marzyła o jednym. Żeby Rol-Pex nie był tylko firmą. Żeby był rodziną. I chyba właśnie dlatego od tylu lat tak wielu ludzi przychodzi tu nie tylko do pracy, ale po prostu... wraca do swoich.Od początku zależało jej na tym, żeby Rol-Pex pozostał rodzinnym biznesem, bo rodzina zawsze była dla niej najważniejsza.
Bo rodzinę nie tworzą ściany tylko ludzie.
A Prezeska od lat robi wszystko, żeby każdy czuł, że jest częścią czegoś więcej niż tylko miejsca pracy.
Można z nią śmiać się do łez. Można iść załatwiać największe biznesy. Można z nią... konie kraść. Choć... kiedy usłyszy swoje imię wypowiedziane tym charakterystycznym tonem, wielu z nas dla własnego bezpieczeństwa woli jednak od razu odpowiedzieć: "Już idę !"😅❤️
I chyba właśnie za to wszyscy znamy i cenimy naszą Prezeskę. Bo nie da się udawać kogoś takiego przez tyle lat. Po prostu jest sobą. I oby taka została jeszcze przez bardzo, bardzo długi czas❤️