18/04/2025
Koniec kwietnia, a ja już mam jedną robotę na koncie koło Frankfurtu nad Menem, gdzie zimy są łagodne a wiosna wkracza jeszcze szybciej... a w zasadzie od razu lato :) Mała, kilka ha zagroda pod jelenie, z podziałem na 2 kwatery wypasowe i 1 mniejszą, zimową. W sumie ok. 1 km ogrodzeń. To chyba najbardziej zurbanizowany teren, w którym przyszło mi budować zagrody pod jelenie - nade mną zniżały się do lądowania i wzbijały się w górę odrzutowce, ze wszystkich stron drogi asfaltowe, w tym szybkiego ruchu oraz tory kolejowe, ścieżki rowerowe i wiatraki... A w środku mają być jelenie od jesieni. Z drugiej strony miłośnicy przyrody przychodzili z zastrzeżeniami, czy aby na tych siatkach nie zabiją się bociany (!?, czyżby w Niemczech były jakieś głupie?), bo obok jest jedno z nielicznych gniazd, z którego są wszyscy bardzo dumni. Byłem w szoku, tym bardziej, że właściciel - zapalony myśliwy - zażądał montażu 2 linii pastucha elektrycznego na siatce z zewnątrz (dół i góra) przeciw wilkom, których aktywność, nawet w tak zurbanizowanej okolicy, ciągle rośnie, co nie daje mu spać spokojnie... Co ciekawe, zagroda jeleni ma dostarczać przede wszystkim mięsa dla własnej, lokalnej produkcji wyrobów z dziczyzny, na które jest tu fajny (chłonny i bogaty) rynek, tylko jeleni brakuje - tu zbytnie "poszatkowanie" regionu przez drogi, wiadukty, tory i zabudowę nie służy rozwojowi populacji jeleni, łowiska są za ciasne, brak przestrzeni.
A, z obowiązku zawodowego: siatka Fortema 208/18/15, słupy akacjowe, wyporowe 3,5 m/18-20 cm + Postsaver, pośrednie 3,0 m/12-14 cm w rozstawie 8 m, pastuch na drucie high tensile 2,4 mm, elektryzator Power Profi N 5000 AKO 5J z przełącznikiem linii, bramy własnej produkcji na miejscu powlekane siatką, której zawsze jakieś ścinki przecież w grodzeniu zostają.