19/04/2024
Co to jest i czym to zwalczyć?
Pytanie koronne, kluczowe i najważniejsze dla początkującego ogrodnika. Jeszcze nie wie co to ale wie, że trzeba zabić. W różnych stylach i formach gramatycznych pojawia się na licznych grupach ogrodniczych, które obserwuję.
W grupach czasem udzielam się merytorycznie. Ale przypomina to przewożenie wody z Zalewu Wiślanego do Bałtyku za pomocą łyżki wazowej i roweru. Dlatego częściej jestem w nich by obserwować i nasłuchiwać. Słucham głosów wolności chłopskiej i szlacheckiej, która przecież nigdzie indziej nie objawia się tak egalitarnie jak w zagrodzie gdzie "chłop równy wojewodzie". Owszem, przyznaję, jest w tym coś z socjo-podglądactwa lub innej metody badań socjologicznych, obserwacji uczestniczącej. Czasem jednak śledzę jakiś wątek dla beki. Szczególnie jeśli zrozpaczony patoogrodnik z rezygnacją spyta "No czym to zwalczyć? Bo nawet Roudup nie działa." Piszę wtedy: "Wincyj randapu dej".
Niestety niektórzy dają się zbajtować, biorą to na serio i potakują, przyklaskują, pokazują, że można, a nawet trzeba zwalczać i chwalą się co się udało wytruć przed wyhodowaniem sobie lub dzieciom nowotworu. Bulwy ziemniaczki sercowatej, które można wykopywać, wypalać chemią? Spory nakład. Fiu, fiu!
"Randap" jest dobry na wszystko - na przygotowanie ziemi pod trawnik, na porosty w sadzie, na pędraki w szklarni, na trawę wyrastającą spomiędzy betonowych płyt podjazdu. Jest jak WD40 w warsztacie - na wszystko.
Zgroza. Ale taka nasza, oswojona, całkiem swoja, swojska, średniopolska, środkowoeuropejska zgroza spod znaku "jadę szybko ale bezpiecznie" albo "leję Roudup ale legalnie". Czyli tak "śmieszno i straszno" choć nie wiadomo co bardziej. Prawie jak w wierszu Lechonia gdzie podmiot liryczny ma nadzieję zobaczyć wiosnę, a widzi Polskę. Za jakie grzechy? Może w poprzednim wcieleniu kradł jabłka na Kaukazie albo daktyle w Maghrebie.
Albo gruszki z ogródka pana Romana. Gdzie pożyteczna kruszczyca złotawka larwami swemi procesy glebotwórcze czyni, a grupowicze: "Zabij, to pędrak chrabąszcza, zabij albo sąsiadowi podrzuć he he". No i przyłączyć się do beki czy pomóc panu Romanowi? No, chyba jednak pomóc. Wtedy więc udostępniam tę grafikę.
Wszystko jedno za jakie grzechy. Może nie takie ciężkie. Przecież mogło być gorzej gdyby tak karma wcieliła w karmę dla drozdów.
Autorką zdjęć pędraków jest Karolina Eliza Talaga, zdjęcia chrząszczy dobrała i uzupełniła inna autorka, dodała też kolorowe znaczniki. Summa summarum wyszło z tego fajne dzieło. Dziękuję.
popieraj nas i wspieraj
patronite.pl/partyzantka..choć nie naprawiamy Polski jak Sekielscy ani nie pływamy w eterze jak Radio Nowy Świat, to angażujemy się równie mocno. 💚