HeJana-Art

Zadzwoń Wskazówki dojazdu

HeJana-Art „Piękno rzeczy śmiertelnych mija, lecz nie piękno sztuki” Leonardo da Vinci.

"Szumem ciszy otulona błogo,Wiatru dźwięki dla orkiestry,raz na flecie, raz na trąbce,skrzypiec brzmienia, odgłos lata…M...
28/08/2026

"Szumem ciszy otulona błogo,
Wiatru dźwięki dla orkiestry,
raz na flecie, raz na trąbce,
skrzypiec brzmienia, odgłos lata…

Mój niepokój, morza spokój przykrywa,
tylko niepokorne myśli powiewają w stronę słońca.
Woda przywitała moje stopy,
piasek we włosach zaszeleścił,
a trawy jak klawisze uginają się w rytm pogody,
wszystko wokół tańczy walca…"
HeJana

"Między nurtem a ciszą" Woda mnie zawsze przyciągała i nawet kiedy się jej bałam, zatrzymywała moja uwagę na dłużej. Prz...
18/08/2026

"Między nurtem a ciszą"
Woda mnie zawsze przyciągała i nawet kiedy się jej bałam, zatrzymywała moja uwagę na dłużej. Przystanek przy wodzie daje mi możliwość patrzenia na jej ruch, słuchania jej głosu i obserwowania jak zmienia świat wokół siebie. Woda nigdy nie jest taka sama — raz spokojna i niemal nieruchoma, innym razem gwałtowna, nieokiełznana, pełna energii – ta zmienność jest fascynująca.
Malując ten obraz, chciałam zatrzymać właśnie chwilę pomiędzy ruchem a ciszą. Woda spływa, rozprasza światło, omija skały, a drzewa pochylają nad nią swoje gałęzie, jakby od wieków uczestniczyły we wspólnej rozmowie. Ten obraz jest odbiciem mojego osobistego spotkania z Naturą, z miejscem, w którym woda mówi, drzewa słuchają, a ja na chwilę przestaję być obserwatorką i staję się częścią tej rozmowy. To spotkanie przypomina mi, że właśnie tam, gdzie żyje woda, odnajduję ciszę.
Tworząc obrazy nauczyłam się patrzeć na naturę nie tylko jak na krajobraz. Widzę w niej emocje, pamięć, siłę i przemijanie. Woda przywołuje refleksję, że wszystko płynie, zmienia się i pozostawia po sobie ślad. Drzewa pokazują, że można trwać mocno zakorzenionym, a jednocześnie nieustannie sięgać dalej. A Wy jak to postrzegacie?
HeJana

„Każdy kamień ma swoje miejsce”Woda, horyzont, niebo i kilka kamieni, które pamiętają więcej, niż można opowiedzieć słow...
10/08/2026

„Każdy kamień ma swoje miejsce”
Woda, horyzont, niebo i kilka kamieni, które pamiętają więcej, niż można opowiedzieć słowami.
To miejsce, w którym nie trzeba się spieszyć. Patrzyłam przed siebie refleksyjnie i z zachwytem.
Kamienie… każdy, tak jak człowiek, ma swoje miejsce. Niektóre wystają ponad wodę, inne niemal całkowicie się w niej zanurzają. Każdy ma własny kształt, ciężar, ślad czasu. A jednak wszystkie pozostają częścią tego samego pejzażu.
Patrząc na nie, pomyślałam o ludzkich historiach, o naszej odrębności, drogach, które wybieramy, i miejscach, w których przychodzi nam zatrzymać się na dłużej, bądź krócej.
Woda nieustannie płynie, jak czas, jak życie, czy wszystko to, co wydarzyło się pomiędzy. Niebo zmienia kolory. Horyzont pozostaje. A my — jak te kamienie — jesteśmy przez chwilę częścią większej opowieści…

09/07/2026

W lipcu moje obrazy prezentują się na ekranach w Zug, Berlinie i Palmie 😍🎨

05/07/2026

Z lekkim opóźnieniem (jakoś wcześniej nie było czasu), w ramach Basel Art Week, moje obrazy w formacie cyfrowym uczestniczyły w tym wydarzeniu artystycznym, a ja razem z nimi🎨😍 Bazylea jest niezwykłym miejscem dla sztuki, znajduje się tutaj ok. 40 muzeów i duuużo galerii sztuki, można się mocno zagłębić i poczuć artystyczny klimat😊 dodatkowo podczas tygodnia sztuki, wydarzenia artystyczne wychodzą na ulice i skwery, otoczone pięknymi zabytkami Starego Miasta. Polecam odwiedzić Bazyleę właśnie w tym okresie🥰 Cieszę się, że mogłam tam być z moją skromną sztuką 😍

„Lignano-rozmowa o świcie” - olej, 70x70Nie pamiętam słów tej rozmowy, bo w znacznej części przebiegła w ciszy i zasłuch...
15/06/2026

„Lignano-rozmowa o świcie” - olej, 70x70
Nie pamiętam słów tej rozmowy, bo w znacznej części przebiegła w ciszy i zasłuchaniu. Przyszłam na molo o poranku, kiedy świat dopiero budził się do życia. Morze było jeszcze zanurzone w ciszy, lecz niebo już przemawiało. Kolory rozchodziły się po horyzoncie jak zdania wypowiadane w rozmowie, odcienie żółte, niebieskie, fioletowe i pomarańczowe - pełne ciepła i obietnicy.
Na pomoście samotna postać. Mogła być każdym, mogła być mną. Patrząc na to wszystko, pomyślałam, że czasem najważniejsze rozmowy odbywamy nie z ludźmi, ale z miejscami, które nas zatrzymują. Z wodą, ze światłem, z samym sobą. Ten obraz jest zapisem spotkania, czasu, kiedy natura nie odpowiada na pytania, lecz pomaga je usłyszeć. Każdy poranek przynosi nową opowieść, naszą chwilę, naszą historię… przeżywajmy je pięknie 😊
HeJana

"Marano - Przypływy" - akryl, 60x80Kolejna odsłona mojej zażyłości z Laguną Marano. Spacerując po Lagunie, otacza nas ro...
29/05/2026

"Marano - Przypływy" - akryl, 60x80
Kolejna odsłona mojej zażyłości z Laguną Marano. Spacerując po Lagunie, otacza nas roślinność i woda, tym razem koncentrowałam się na wodzie, nie tylko ją obserwowałam, lecz przede wszystkim słuchałam.
W ciszy laguny natura mówi inaczej — spokojniej i dobitniej. Linie brzegów zaczynają przypominać puls, nurt staje się oddechem, a światło zapisuje na wodzie własną opowieść. Ten obraz nie jest pejzażem w dosłownym znaczeniu. To raczej wspomnienie miejsca przepuszczone przez emocje, zachwyt i kontemplację. Malując, zostawiałam i powracałam do niego wiele razy, za każdym dodając coś nowego. Czułam, jak ziemia i woda splatają się razem i tworzą jeden organizm, który żyje w swoim rytmie i pamięta.
Ostatnio zrobiłam się jeszcze bardziej refleksyjna :)) zauważyłam, że natura nie powinna być tylko tłem, powinna być obecnością, rozmową i lustrem człowieka.
Tutaj prowadzi mnie przez ciszę ku światłu.
HeJana

Kwietniowego poranka Laguna Marano była zupełnie nieruchoma. Woda nie odbijała nieba, raczej je pochłaniała, jakby przec...
17/05/2026

Kwietniowego poranka Laguna Marano była zupełnie nieruchoma. Woda nie odbijała nieba, raczej je pochłaniała, jakby przechowywała w sobie wszystkie kolory świtu i zachodu naraz. Szłam powoli między trzcinami i mokrą ziemią, słuchając ciszy, która tam nigdy nie jest cicha. Był szelest wiatru, oddech wody, skrzypienie łodzi gdzieś daleko i ptaki przecinające przestrzeń pojedynczym dźwiękiem.
Patrzyłam długo na miejsce, w którym błękit spotykał rozgrzaną czerwień. W tamtej chwili laguna nie wydawała się pejzażem- była żywym organizmem. Oddychała. Pulsowała. Rozmawiała własnym językiem żywiołów.
Po powrocie nie chciałam namalować widoku Marano. Chciałam zatrzymać na obrazie jego energię. To, co dzieje się pomiędzy wodą a ogniem, ciszą a ruchem, światłem a cieniem. Dlatego formy na obrazie są płynne, mocne jak wrażenia wciąż we mnie, jak fragment natury oglądany nie oczami, lecz emocjami.
„Marano - rozmowa żywiołów” to moja opowieść o Ziemi, która mówi bez słów. Trzeba tylko zatrzymać się i słuchać, i oddychać…
HeJana

Tym razem moje obrazy zawitały do Thomson Gallery, Zug, Szwajcaria 😊🎨🍂 bardzo się cieszę 🤩
20/03/2026

Tym razem moje obrazy zawitały do Thomson Gallery, Zug, Szwajcaria 😊🎨🍂 bardzo się cieszę 🤩

„Żywioły”, kolejny w serii Odgłosy Ziemi 🪾🍂🎨
22/02/2026

„Żywioły”, kolejny w serii Odgłosy Ziemi 🪾🍂🎨

Adres

Kraków

Telefon

+48508781818

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy HeJana-Art opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria