07/08/2026
🛠️ Druga strona medalu, czyli z życia wykonawcy‼️‼️‼️
Dlaczego warto szanować rzetelną pracę⁉️
Żyjemy w czasach, w których bycie miłym i uczynnym bywa odbierane jako słabość, a dobrze wykonana usługa po miesiącach staje się powodem do plotek. Przykład❓
,, Myjesz komuś kostkę brukową w świetnej cenie, klient jest zachwycony, a po czasie rozpowiada zza pleców, że "źle zrobione, bo rośnie trawa".
Zapomina jednak, że zamówił usługę mycia, a nie ogrodnika, po kilku miesiącach do usunięcia trawy.
Zamiast zadzwonić i zapytać o radę lub domówić serwis, woli budować narrację za plecami.
Na szczęście my robimy swoje i odcinamy się od toksycznych relacji!!
Wolimy skupić się na ludziach normalnych, szczerych i doceniających naszą ciężką pracę.🧗♂️
☀️☀️☀️ Ostatnia realizacja: Mycie dachu w wersji "Extreme"
Poniższe zdjęcia to efekt naszej ostatniej walki.
- Postem tym nie chcemy się chwalić, ale pokazać Wam, ile trudu, zdrowia i serca wkładamy w rzetelne wykonanie zlecenia.
Tym razem los rzucał nam kłody pod nogi od samego początku:
1). Awaria sprzętu: Pierwszy raz w historii naszej pracy odmówiła posłuszeństwa nasza maszyna.Straciliśmy czas na transport do mechanika (który ostatecznie sam się "uzdrowił", gdy wyparowało kapiące paliwo).
2).Problemy z podnośnikiem: Zwyżka miała ograniczony zasięg i nie dosięgała w każde miejsce.
3).Usterka lancy: Spadł pi****et, pękła dysza rotacyjna i zaczęła ciec. Walcząc o ciśnienie, co chwilę reanimowałem ją gumkami i wazeliną techniczną.
4).Akrobatyka na wysokości: Aby dokończyć drugą stronę dachu, musiałem wyjść z kosza zwyżki na kalenicę i przestawiać drabinę na kominie co kilkadziesiąt centymetrów w ekstremalnym słońcu.
5).Wypadek przy pracy: Zmęczenie drugim dniem walki i chwila nieuwagi doprowadziły do ….. Najechałem lancą pod pełnym ciśnieniem na własną stopę.
Efekt ❓Rozcięty but, skarpetka i głęboka, mocno krwawiąca rana. Siła uderzenia zwaliła mnie na kolana – na szczęście uratowała mnie lina asekuracyjna.Ponieważ byłem na szczycie dachu.
Mimo bólu i krwi kapiącej z buta, zacisnąłem zęby i dokończyłem zlecenie. Chciałem "dopłynąć do brzegu" i oddać inwestorowi idealnie czysty dach.🤝
Apel na koniec ‼️‼️
Szanujmy dobrych podwykonawców. Na rynku jest wielu partaczy, ale jeśli trafisz na kogoś, kto daje dobre warunki finansowe, dba o Twoją własność i wkłada w pracę całe swoje zdrowie – doceniaj go‼️‼️‼️
Plotki w małych miastach i społecznościach tworzą ludzie, którzy często sami nie mają pojęcia o danej branży.
Dziękujemy naszym dotychczasowym, normalnym i rzetelnym klientom – dla Was warto pracować‼️
A malkontentom i plotkarzom życzymy po prostu więcej życzliwości.
Zapraszamy do obejrzenia efektów naszej ciężkiej pracy na zdjęciach poniżej! 📸👇