23/07/2026
Tańsza wycena nie zawsze oznacza wycenę tego samego zakresu.
Podczas przygotowania kosztorysu zdarzają się sytuacje, w których rozwiązania przyjęte w projekcie wydają się przewymiarowane.
Większy przekrój kabla, wolne pola w rozdzielnicy, zapas na trasach kablowych czy urządzenie o mocy większej niż wynikałoby to z aktualnych potrzeb.
Tam można szukać oszczędności. Tylko zanim zaczniemy je zmieniać, zapytajmy, dlaczego zostały tak zaprojektowane. Może wynikają z wcześniejszych ustaleń z inwestorem, planowanej rozbudowy albo założeń, których nie widać bezpośrednio na rysunku.
Tutaj ważna staje się nie tylko sama kalkulacja, ale również opis oferty.
Jeżeli kosztorys zakłada rozwiązania inne niż projektowe, oferta powinna jasno wskazywać te różnice i odpowiadać temu, co rzeczywiście zostało policzone. Nie trzeba przy tym zdradzać całego sposobu kalkulacji ani miejsc, w których wykonawca znalazł swoją przewagę.
Uniknijmy natomiast sytuacji, w której projekt mówi jedno, oferta nie wspomina o zmianach, a kosztorys został przygotowany na podstawie czegoś innego.
Bo podczas negocjacji wszystko może wyglądać dobrze. Problem pojawi się dopiero przy realizacji, kiedy klient będzie oczekiwał rozwiązania projektowego, a wykonawca będzie chciał wykonać to, co faktycznie skalkulował.