05/03/2026
Mój nowy sposób na okrywanie donic, a właściwie tego, co w nich jest. Gdy w grudniu nagle miała mocno spaść temperatura❄️ i pogorszyć się pogoda (silne wiatry🌬️), na szybko wyszłam na taras i nie mając nic sensownego pod ręką, wcisnęłam do donic pałętające się kwiaty hortensji. Okazały się strzałem w dziesiątkę🎯 w wietrzne dni ziemia pięknie zachowała wilgoć, a w śnieznych roztopach jedynie w tych donicach nie było „jeziora”. Na pewno zrobię to samo w przyszłym roku 👍🏼😊🌷🌷🌷