30/09/2026
Wilgotnego muru nie wystarczy po prostu zasłonić. Czasem takie rozwiązanie tylko pogarsza problem.
W piwnicy budynku w Lęborku wcześniej znajdowały się biura. Po wejściu do środka od razu dało się jednak wyczuć ogromną wilgoć i stęchliznę, a na ścianach pojawił się grzyb.
Żeby sprawdzić, co naprawdę dzieje się z murami, poprosiłyśmy o demontaż okładzin z płyt GK. Odkrywki potwierdziły nasze przypuszczenia - mury są wilgotne, a zamknięcie ich za płytami dodatkowo ograniczyło możliwość odprowadzania wilgoci.
Teraz przede wszystkim trzeba pozwolić im wysychać i zadbać o odpowiednią wentylację. Przy właściwych pracach remontowych konieczne będzie również usunięcie zagrzybienia odpowiednimi preparatami i wykonanie prac renowacyjnych.
W starych budynkach zanim coś zakryjemy, najpierw trzeba sprawdzić, co dzieje się pod spodem i ta piwnica jest tego świetnym przykładem.