25/06/2026
Zimą wystarczył tydzień -25°C do wszechobecnej konstatacji podszytej wyważoną, wręcz beznamiętną, polszczyzną w jej najlepszym wydaniu:
"K...a, jak p...i"
Czy tydzień upału równie sprawnie spowoduje zjednoczenie narodowe pod egidą błagań o wytchnienie? Rzecz jasna zwerbalizowaną ponownie przy użyciu najznakomitszej odmiany języka polskiego.
😝🫢🤣
Chylę czoła przed budowlańcami i polecam to też Państwu.