14/06/2026
[Zdjęcie na przykucie uwagi, bo zależy mi, żeby ten post poszedł szeroko – to była tak szybka i spontaniczna odnowa wykonana na swoje potrzeby, że nawet nie pomyślałem o tym, aby zrobić zdjęcie przed].
Ale do sedna. No właśnie, na swoje potrzeby… Czas na zdrowy egoizm. Wiele razy od kogoś, kto prowadzi swój biznes, słyszałem zdanie: „Szewc bez butów chodzi”. Wiele osób mówiło mi to też, kiedy słyszało, że odnawiam meble dla klientów, a moje czekają na końcu kolejki. Postanowiłem to zmienić. Dlatego kończę ostatnie zlecenia, które są już u mnie na warsztacie, i podejmuję decyzję o okresowym wstrzymaniu działalności związanej z odnowami dla klientów. Czas trochę zwolnić i urządzić nowy dom dla mnie oraz mojej rodziny. Sam chcę mieć w swoim domu kilka perełek, które wymagają sporych nakładów pracy. 😊 I tak od pewnego czasu łączyłem już różne obszary zawodowe z budową i wykańczaniem domu, co odbiło się za mocno na czasie realizacji zleceń, z czym niefajnie się czułem.
Na przełomie roku dam znać co do dalszych kroków – myślę, że realnie przewiduję przerwę przynajmniej do wiosny 2027 r. (w okresie jesień/zima i tak planowałem przerwę z racji potrzeby przearanżowania przestrzeni pracowni). Oznacza to również, że nie przyjmuję przez ten czas zapisów na odnowy, ponieważ naprawdę nie chcę dziś jeszcze szafować konkretnymi terminami. Kiedy będzie już zielone światło, dam odpowiednio wcześniej znać.
Oczywiście jeśli chodzi o działalność związaną z pracą z dziećmi, tu nie ma kolizji i dalej jestem dla Was, także zarówno osoby prywatne, jak i instytucje zachęcam do kontaktu, chętnie przyszykuję projekty stolarskie dla Waszych pociech – w szkołach, na zorganizowanych eventach, podczas urodzin itp. Liczę na Waszą wyrozumiałość. 😊
A.