06/05/2026
Jak co roku uczestniczymy w Kongres Regeneracja Miast. Tegoroczna edycja pokazuje, jak silnie przyszłość miast łączy się ze zdrowiem, odpornością społeczną i jakością codziennego życia mieszkańców.
Szczególnie bliskie są nam wątki związane z traktowaniem miasta jako narzędzia profilaktyki zdrowotnej. Bardzo mocno wybrzmiało to podczas wystąpienia Katarzyny Kacperczyk z Ministerstwo Zdrowia – polityka zdrowotna nie może kończyć się na szpitalach i leczeniu skutków. Zdrowie zaczyna się dużo wcześniej: na ulicy, w parku, na osiedlu, w codziennej drodze do szkoły czy pracy.
To bardzo dobry kierunek zmiany myślenia o urbanistyce, pytanie jak realnie możńa wprowadzić go w życie.
Miasto może wspierać aktywność fizyczną albo ją wykluczać. Może budować relacje społeczne albo pogłębiać samotność. Może obniżać poziom stresu albo go wzmacniać. Dobrze projektowane przestrzenie publiczne stają się więc elementem systemu ochrony zdrowia, tak samo ważnym jak profilaktyka medyczna.
Bardzo inspirujące było też wystąpienie Karin Huber-Heim „Imagining Healthy Urban Futures in Uncertain Times” i pięć filarów projektowania regeneracyjnego miast:
🔹 circular & regenerative design
🔹 public space for health
🔹 mental health & belonging
🔹 participatory urban governance
🔹 navigating with data & senses
Szczególnie ważne jest łączenie odporności klimatycznej, zdrowia psychicznego, współtworzenia miasta z mieszkańcami i projektowania opartego nie tylko na danych, ale na doświadczeniu człowieka.
Chyba jednym z najmocniejszych momentów kongresu pozostanie prezentacja danych NFZ przedstawiona przez Filipa Urbańskiego. Statystyki dotyczące otyłości, zdrowia psychicznego młodzieży, prób samobójczych czy uzależnień wśród nastolatków są alarmujące. I jednocześnie pokazują coś bardzo ważnego: zdrowie publiczne NIE JEST oderwane od jakości przestrzeni, w której żyjemy.
Bardzo ciekawym, wciąż jeszcze mało obecnym w praktyce projektowej tematem były także badania nad aerobiomem miasta – „niewidzialnym determinantem zdrowia”. To fascynujący kierunek pokazujący, jak skład biologiczny powietrza, mikroorganizmy obecne w zieleni i sposób projektowania przestrzeni publicznych mogą wpływać na odporność, zdrowie i samopoczucie mieszkańców.
Wracamy z Kongresu z poczuciem, że architektura i urbanistyka mają dziś ogromną odpowiedzialność, a projektowanie miast to projektowanie zdrowia.