23/09/2026
Wracam wspomnieniami do mojego sardyńskiego mieszkanka i codzienności jaką żyłam w Alghero.
Czasami aż ciężko mi uwierzyć, że tak faktycznie może wyglądać życie. Ale wiecie co?
Równie piękna codzienność można sobie stworzyć w każdym miejscu na świecie, bo piękno jest przecież w oczach patrzącego.
Kocham takie małe zachwyty, dzięki którym czuję, że moje życie jest pełne i piękne, niezależnie od tego gdzie się znajduję.
Dzisiaj jestem wdzięczna za śliwki z ogrodu i wrzosy na stole, a Ty co dziś docenisz? 🤍
PS. A o codzienności w Alghero oraz życiu i malowaniu na Sardynii opowiem Wam już zupełnie niedługo w nowym poście na blogu 🖋️