RWD Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od RWD, Stolarz, Łąkowa 8, Przyjazn.

Sgr A*  #4Po raz pierwszy w "całości". Dokończyłem mały remont kompresora, więc można było się zabrać za wykańczanie kor...
15/03/2026

Sgr A* #4

Po raz pierwszy w "całości". Dokończyłem mały remont kompresora, więc można było się zabrać za wykańczanie korpusu.
W tej gitarze nie będzie widocznych powierzchni płaskich - zarówno frontowi, jak i tyłowi nadany jest radius ( R=1,5 lub 3m). Korpus będzie malowany systemem trzywarstwowym - baza biała / biała perła / lakier bezbarwny poliuretanowy, więc sam jestem okrutnie ciekaw efektu końcowego... Póki co - położony został podkład.

Na drugim zdjęciu - mocowanie gniazda (będzie schowane z tyłu korpusu).

12/03/2026

Sgr A* #3

Wczoraj zdjąłem gryf z maszyny. Jako, że leżał kilka dni w warsztacie, pigmenty fotoluminescencyjne zdążyły się "wyświecić", więc gryf dziś leżał w jasnym miejscu.

Rzadko bywam całkiem zadowolony, ale tutaj musiała jakaś przyjazna koniunkcja sfer się zdarzyć i nawet ja nie mam na co marudzić...

Sgr A*  #2Powoli zamieniam rzeczywistość wirtualną w namacalną.Za to w tej namacalnej nagle okazuje się, że Sagittarius ...
08/03/2026

Sgr A* #2

Powoli zamieniam rzeczywistość wirtualną w namacalną.

Za to w tej namacalnej nagle okazuje się, że Sagittarius A* wcale czarną dziurą być nie musi ;)

Sgr A*  #1Czas zacząć rzeźbić zaplanowane na ten rok gitary.Na pierwszy ogień idzie "Najlepszy Strat w Przyjaźni (może)"...
04/03/2026

Sgr A* #1

Czas zacząć rzeźbić zaplanowane na ten rok gitary.

Na pierwszy ogień idzie "Najlepszy Strat w Przyjaźni (może)". Po wielokrotnej zmianie koncepcji chyba w końcu jestem z projektu zadowolony. Zacząłem od bajeranckiego konceptu, gdzie top miał być klejony z przekładką do radiusowanego korpusu, a potem jeszcze dodatkowo obrabiany, żeby odpowiednio odsłaniać kolejne warstwy drewna. Wyglądało to na pewno ciekawie - i taka gitara powstanie prędzej czy później - ale już niemal nie przypominało stratocastera, co stanowiło odejście od pierwotnego zamysłu - Stratocaster XXI wieku.

W końcu zastosowałem się do słów, które od dawna świecą mi się w twarz na pulpicie - "wszystko należy upraszczać jak tylko można, ale nie bardziej". Trochę więc uprościłem - ale nie bardziej.

I tak, krótka specyfikacja:

Korpus: Pieczona lipa, dodatkowo bardzo odchudzona ( surowy korpus waży 0,8kg). Korpus z obu stron radiusowany. Most: Wilkinson VS-100.
Gryf: Klon pieczony, cięty w ćwiartkę. Dodatkowo, jak zawsze, usztywniony carbonem. Podstrunnica Richlite Black Diamond, radius 12-16", progi Jescar 47104S (nierdzewne), klucze Steinberger, siodło Graphtech TUSQ. Menzura 648mm (25,5"). Profil gryfu o nazwie roboczej: ANBN (Od cytatu: "A Nie Można Było Normalnie?"). Motyw na podstrunnicy zalany żywicą epoksydową z domieszką pigmentów fotoluminescencyjnych.
Pickupy: Vermilion Pickups: Morning Star (modyfikowany - zamiast AlNiCoV - magnes ferrytowy), HoT RoD, Blues Boy w zamyśle spięte w prototypowy układ widoczny na jednym ze slajdów... Carbonowy pickguard, przełącznik Megaswitch M. Gniazdo jack schowane w korpusie z tyłu, we wsporniku drukowanym w technologii MJF z PA12. Jeżeli zadziała tak, jak planuję, to możliwe że będzie mi się bardzo ciężko z nią rozstać:

W pierwszej pozycji miniswitcha będziemy mieli w zasadzie typowy układ Stratocaster-HSS, tylko środkowego singla zamieniamy na środkową pozycję znaną z telecastera (co do zasady, bo oczywiście przetwornik gryfowy to P-90, więc brzmienie będzie zupełnie inne). W drugiej pozycji miniswitcha - humbucker w serii, potem humbucker równolegle (uważam to za lepsze rozwiązanie niż pojedyncza cewka humbuckera), "środek" w telecasterze, ale połączony seryjnie , potem mamy w zasadzie dwa humbuckery podpięte równolegle ( P90 w serii z HoT Rodem, i równolegle z MorningStarem -jak w gitarach H-H) i na koniec P-90 z singlem środkowym w serii. Bardziej udziwnić już nie umiałem, ale kiedy zacząłem rozważania nad różnymi konfiguracjami bazującymi na Ibanez Dyna-MIX9 stworzyłem sobie listę konfiguracji, które chciałbym uzyskać. I to są dokładnie te pozycje. A jakby komuś było jeszcze mało... Dodałem pod push-pushem na potencjometrze tonu HOoP dla P-90tki. Nie wrysowałem już w to Treble Bleeda, ale - jak zawsze - będzie.

Po dłuższej przerwie zimowo-chorobowej...Jakiś czas temu otrzymałem zapytanie, czy nie wykonałbym korpusu do gitary - ni...
21/02/2026

Po dłuższej przerwie zimowo-chorobowej...

Jakiś czas temu otrzymałem zapytanie, czy nie wykonałbym korpusu do gitary - nieprodukowany już model stanowił wzór.
Zadanie było o tyle trudniejsze, że dostałem do "dopasowania się" gryf multiscale i po wielu dyskusjach dogadane założenie - stroimy do A # na zestawie strun 059,040,030,022,016,012, zamiast mostu pochyłego - pojedyncze siodła.

Słowem - do policzenia i wymierzenia było wszystko, co ważne w gitarze. Intonacja, pozycja mostu, dopasowanie kieszeni gryfu... No i sam model też nie jest najprostszy kształtem.

I tak to wyszło.

Gdyby nie jeden babol, w zasadzie ani widoczny, ani ujmujący czemukolwiek gitarze - można by powiedzieć, robota prima sort. Cóż, życie - babola poprawiłem, odpowiednią zniżkę po konsultacji z Zamawiającym zastosowałem, a sam otrzymałem kolejną lekcję pokory - natomiast do listy rzeczy, które trzeba sprawdzić przed kliknięciem "zielonego guzika" dorzuciłem kolejną pozycję...

I chociaż jak patrzę na to wiosło, to mnie boli ta nieidealność - to trzeba powiedzieć - fajny sprzęt będzie ;)

Yamaha  #2Kolejny projekt zamknięty, a więc małe podsumowanie:Yamaha dostała nowy gryf, pickguard, potencjometry oraz se...
07/12/2025

Yamaha #2

Kolejny projekt zamknięty, a więc małe podsumowanie:

Yamaha dostała nowy gryf, pickguard, potencjometry oraz selektor pickupów.

Gryf to klon pieczony, cięty w ćwiartkę, wzmocniony prętami z włókna węglowego. Podstrunnica - Richlite Maple Valley. 22 progi nierdzewne Jescar 47104 w radiusie 12-16". Gryf jest w profilu eksperymentalnym ( przekrój na pierwszym progu w zdjęciach ), - według mnie jest to eksperyment udany, ale poczekam na opinie innych ;) Klucze - Steinberger. Siodło - Graphtech TUSQ. Muminkowa inkrustacja to żywica epoksydowa z pigmentem świetlnym.

Pickguard wykonany z carbonu, przełącznik wymieniony na Megaswitch M. Pickupy to Seymour Duncan SH4 przy moście, singiel RWRP Hathora na środku i również Seymour - CoolRails przy gryfie. Seryjny przełącznik, przy którym zostaliśmy przy poprzedniej wizycie gitary u mnie, nie pozwalał na żadne kombinacje, więc gitara miała tylko rozłączane cewki humbuckerów oraz "gilmour switcha" w przełącznikach na potencjometrach. Nie dawało to jakichś spektakularnych rezultatów, a przecież pickupy same w sobie wszystkie są "prima sort". Teraz, dokładając Megaswitcha, mogłem trochę bardziej pokombinować. Chciałem jednak zostawić tylko jeden przełącznik w potencjometrze tonu dla zachowania prostoty. Wyszło mi coś takiego, jak na jednym z obrazków. Teraz naprawdę robi robotę, wyszło bardzo elastyczne brzmieniowo wiosło.

W zasadzie jedyną rzeczą, do której można się w niej jeszcze przyczepić, to waga korpusu - i to tylko jak się jest czepialskim upierdliwcem, jak ja.

Czas się zabrać za Braciszków do Bluesa ;)

Czy to jeszcze Yamaha Pacifica, czy już nie?W zasadzie jest to chyba już trzecia wizyta tej gitary u mnie. Za pierwszym ...
30/11/2025

Czy to jeszcze Yamaha Pacifica, czy już nie?

W zasadzie jest to chyba już trzecia wizyta tej gitary u mnie. Za pierwszym razem, pozbyliśmy się pickupów seryjnych na rzecz widocznych Seymourów i środkowego wzmocnionego singla RWRP od Hathor Pickups, który mi jeszcze z innego projektu został. Do tego dostała podstawowy setup. Za drugim razem wykonany został szlif i polerowanie progów, w końcu to już leciwe wiosło.

A teraz... No cóż, była z wizytą na jakieś dopieszczenie, ale pchnięty jakąś niezrozumiałą ciekawością przyłożyłem "Muminkowy" gryf do Yamahy, zrobiłem fotę i wysłałem właścicielowi z dopiskiem "are you thinking what I'm thinking?" Na decyzję nie przyszło długo czekać. Dodatkowo zaproponowałem nowy pickguard z carbonu i z "Yamahy to tu zostały tylko blachy"...

"Joliet"  #1Kisiel skończony, "muminkowy" gryf trafia finalnie do innej niż zakładałem wcześniej gitary i żeby dokończyć...
28/11/2025

"Joliet" #1

Kisiel skończony, "muminkowy" gryf trafia finalnie do innej niż zakładałem wcześniej gitary i żeby dokończyć najlżejszego strata czekam na przyjazd Riczlajtu... Trzeba było coś namalować.

Już od jakiegoś czasu rozmawiam z Jednym Jegomościem o gitarze "offset". A to rozważaliśmy dobór przetworników, a to drewien i ogólnej konstrukcji... Miał być jazzmaster, tylko w wykonaniu mniej klasycznym - za wzór miał posłużyć ESP. A potem to już poszło z górki, zmiana koncepcji korpusu, zmiana koncepcji główki, wywalamy wszystko do góry nogami i z prostego jazzmastera robi nam się mega-projekt. Lubię to ;)

Obecnie (bo koncepcja to rzecz płynna) ma powstać gitara elegancka. Mi się przynajmniej kojarzy z garniturem... Pewnie razem z "Jolietem" powstanie też jej brat, również w garniturze...

Została jak zwykle najtrudniejsza do zdecydowania kwestia - "a co na podstrunnicy"?

Specyfikacja, tak z grubsza:
Korpus: olcha pieczona, przekładka: fornir jaworowy 1mm, top: wenge
Gryf: laminat 13 częściowy mahoń/klon + okładka główki: wenge
Podstrunnica - Richlite Black Diamond

- radius mieszany 12-16"
- 22 progi Jescar 47104
- układ H+S lub H+P90
- most stały

Kisiel  #8,Może temat nie całkiem jeszcze zamknięty, ale chyba się nikt za to nie obrazi ;)Pozostała do wyrzeźbienia kla...
19/11/2025

Kisiel #8,

Może temat nie całkiem jeszcze zamknięty, ale chyba się nikt za to nie obrazi ;)

Pozostała do wyrzeźbienia klapka i gałeczki oraz drobna korekta setupu. Kamień z serca, bo za każdym razem, kiedy kładę ją na warsztat boję się zamanifestowania któregoś złowrogiego prawa Murphy'ego ;)

HattiCaster, czyli Koszmar Muminka  #1Po "Mokrym Śnie", który służy mi jako wiosło do testowania wszelkich rozwiązań w o...
02/11/2025

HattiCaster, czyli Koszmar Muminka #1

Po "Mokrym Śnie", który służy mi jako wiosło do testowania wszelkich rozwiązań w obszarze "elektrycznym", naszło mnie na zrobienie kolejnego Stratocastera, co to ich miałem nie produkować... No i w zasadzie z "oryginału" to w niej został tylko obrys. Krótka specka:

1. Korpus - Lipa pieczona. Obustronnie radiusowany, drążony - waga: 796g. "Normalny" korpus tego typu, z tego drewna to 2,2kg.
2. Gryf: Klon pieczony, w profilu eksperymentalnym. Wzmocniony prętami z włókna węglowego, pręt regulacyjny z kółkiem do regulacji od strony kieszeni gryfu. Nabite będą nierdzewne progi Jescar 47104, klucze Steinberger, siodło Graphtech. Podstrunnica to Richlite, "inkrustowana Koszmarem Muminka" - żywica epoksydowa + barwnik fluorescencyjny.
3. Most - Wilkinson VS-100, pracujący obustronnie.
4. Elektronika - Fishman Fluence Single Set, chyba że sobie ktoś zażyczy coś innego.

Ano, można będzie sobie zażyczyć - jeżeli wszystkie eksperymentalne patenciki zadziałają tak, jak powinny, to będzie na sprzedaż ;)

Kisiel  #7Po lakierowaniu "Mokrego Snu" stwierdziłem, że bez choćby prowizorycznej komory lakierniczej więcej nic w "nor...
05/10/2025

Kisiel #7

Po lakierowaniu "Mokrego Snu" stwierdziłem, że bez choćby prowizorycznej komory lakierniczej więcej nic w "norze" nie maluję. Szkoda zdrowia, pracy i nerwów. W moim małym warsztaciku niestety ciężko o miejsce na dodatkowe szpargały, a szczególnie na takie, w którym zmieściła by się do lakierowania gitara neck-through... Trzeba było w zasadzie całkowitego przemeblowania, żeby miejsce na komorę wygospodarować. W końcu jednak się to udało, więc chyba czas najwyższy projekt "Kisiel" doprowadzić do końca. Na szczęście miałem błogosławieństwo, żeby się z tą gitarą nie spieszyć...

Na zdjęciach kolejne kroki lakierowania. Obecnie położona druga warstwa lakieru bezbarwnego. Na żywo prezentuje się jeszcze inaczej, niż na zdjęciach ;)

I pomyśleć, że jak zaczynaliśmy rozmowę o tej gitarze, to miał to być prosty projekcik - taki tam, Stratocaster z bajerami...

W następnym odcinku zamykamy temacik.

PokeCaster Vol.1Przyjechała ostatnio do mnie taka ciekawostka...Squier Sonic Strat, w najodważniejszej opcji kolorystycz...
27/09/2025

PokeCaster Vol.1

Przyjechała ostatnio do mnie taka ciekawostka...
Squier Sonic Strat, w najodważniejszej opcji kolorystycznej. Dodatkowo przyozdobiona dziecięcą fantazją.
Z jednym przetwornikiem - już podmienionym - na Fluence Classic, który w zasadzie już samą swoją obecnością podwoił wartość całej gitary. Dodatkowo zostały jej już wcześniej założone klucze blokowane oraz siodełko Graphtecha.
Tego jednak Karol Pyziak było mało, stąd sprzęt trafił do mojej gitarowej nory.

I tak:
- Zainstalowany został most Schaller 3D-6
- W elektronice kompletne przearanżowanie:
Usunąłem potencjometr tonu, w jego miejsce wskoczył przełącznik głosów przetwornika.
Dołożony został moduł z baterią Fishman - wcześniej bateria była zamocowana pod pickguardem i jej wymiana wymagała jego zdjęcia - teraz gitarę ładuje się kablem USB-B, a pełne naładowanie pozwala na circa 300 godzin grania.
Potencjometr głośności został wymieniony na push-push, jako przełącznik Direct-To-Jack, wycinający kompletnie potencjometr z układu.
Dodany kill switch w, a jakże, najodważniejszym kolorze. Odpowiednie ulokowanie przycisku wymagało frezowania w korpusie.
- Dodany "D-tuner" - teraz jednym ruchem wajchy można sobie zmienić strój na Drop D. Bardzo ciekawe rozwiązanie, popularne w basach, w gitarach odrobinę mniej, tu pasuje jak ulał.
- Szlif i polerowanie progów oraz regulacja wysokości strun na siodełku i moście ( co akurat po jego wymianie i tak było konieczne ).

Efekt zmian - bardzo pozytywny. Fluence już wcześniej grało zacnie, po wymianie mostu gitara dostała dodatkowego "sustainowego" kopa, struny są na bardzo przyjemnym dla użytkownika pułapie, gra się gładziutko. Kill switch w tym miejscu pozwala na kostkowanie, a jednocześnie można palcem od "najserdeczniejszych pozdrowień" używać go często i gęsto. Dodatkowo - udało się zachować wszystkie elementy "dziecięcej fantazji" w nienaruszonym stanie.

Lubię takie projekty.

No dobrze, to dlaczego Vol.1?
Gryf Squiera jest, eufemistycznie rzecz ujmując, nie najwygodniejszy. Osobiście do określenia takiego profilu używam dwóch słów - "pół bejsbola".
Karol zaś niestety wpadł w moje sidła i dostał do rąk próbniki profilów gryfu, jakie sobie kiedyś wyrzeźbiłem żeby łatwiej móc ustalać, jakiego kształtu Klientowi potrzeba. PokeCaster dostanie więc nowy gryf.

Ale o tym dowiecie się w kolejnym odcinku...

Adres

Łąkowa 8
Przyjazn
83-331

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy RWD umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria