04/03/2026
Sgr A* #1
Czas zacząć rzeźbić zaplanowane na ten rok gitary.
Na pierwszy ogień idzie "Najlepszy Strat w Przyjaźni (może)". Po wielokrotnej zmianie koncepcji chyba w końcu jestem z projektu zadowolony. Zacząłem od bajeranckiego konceptu, gdzie top miał być klejony z przekładką do radiusowanego korpusu, a potem jeszcze dodatkowo obrabiany, żeby odpowiednio odsłaniać kolejne warstwy drewna. Wyglądało to na pewno ciekawie - i taka gitara powstanie prędzej czy później - ale już niemal nie przypominało stratocastera, co stanowiło odejście od pierwotnego zamysłu - Stratocaster XXI wieku.
W końcu zastosowałem się do słów, które od dawna świecą mi się w twarz na pulpicie - "wszystko należy upraszczać jak tylko można, ale nie bardziej". Trochę więc uprościłem - ale nie bardziej.
I tak, krótka specyfikacja:
Korpus: Pieczona lipa, dodatkowo bardzo odchudzona ( surowy korpus waży 0,8kg). Korpus z obu stron radiusowany. Most: Wilkinson VS-100.
Gryf: Klon pieczony, cięty w ćwiartkę. Dodatkowo, jak zawsze, usztywniony carbonem. Podstrunnica Richlite Black Diamond, radius 12-16", progi Jescar 47104S (nierdzewne), klucze Steinberger, siodło Graphtech TUSQ. Menzura 648mm (25,5"). Profil gryfu o nazwie roboczej: ANBN (Od cytatu: "A Nie Można Było Normalnie?"). Motyw na podstrunnicy zalany żywicą epoksydową z domieszką pigmentów fotoluminescencyjnych.
Pickupy: Vermilion Pickups: Morning Star (modyfikowany - zamiast AlNiCoV - magnes ferrytowy), HoT RoD, Blues Boy w zamyśle spięte w prototypowy układ widoczny na jednym ze slajdów... Carbonowy pickguard, przełącznik Megaswitch M. Gniazdo jack schowane w korpusie z tyłu, we wsporniku drukowanym w technologii MJF z PA12. Jeżeli zadziała tak, jak planuję, to możliwe że będzie mi się bardzo ciężko z nią rozstać:
W pierwszej pozycji miniswitcha będziemy mieli w zasadzie typowy układ Stratocaster-HSS, tylko środkowego singla zamieniamy na środkową pozycję znaną z telecastera (co do zasady, bo oczywiście przetwornik gryfowy to P-90, więc brzmienie będzie zupełnie inne). W drugiej pozycji miniswitcha - humbucker w serii, potem humbucker równolegle (uważam to za lepsze rozwiązanie niż pojedyncza cewka humbuckera), "środek" w telecasterze, ale połączony seryjnie , potem mamy w zasadzie dwa humbuckery podpięte równolegle ( P90 w serii z HoT Rodem, i równolegle z MorningStarem -jak w gitarach H-H) i na koniec P-90 z singlem środkowym w serii. Bardziej udziwnić już nie umiałem, ale kiedy zacząłem rozważania nad różnymi konfiguracjami bazującymi na Ibanez Dyna-MIX9 stworzyłem sobie listę konfiguracji, które chciałbym uzyskać. I to są dokładnie te pozycje. A jakby komuś było jeszcze mało... Dodałem pod push-pushem na potencjometrze tonu HOoP dla P-90tki. Nie wrysowałem już w to Treble Bleeda, ale - jak zawsze - będzie.