14/04/2022
Zwolnij..
zatrzymaj się…
weź głęboki oddech…
rozejrzyj się dookoła..
Czy nie masz wrażenia, że zapominasz się za bardzo? Coś Ci umyka?.bo praca, zajęcia dodatkowe, sprzątanie domu… jeszcze tylko zakupy… szybko szybko, bo zaraz się spóźnimy… jeszcze tylko jeden telefon i już kończę.. jeszcze tylko…
Też tak mam..bo ktoś chce mieć coś zrobione w ogrodzie przed świętami, bo chce projekt przed terminem, bo nagła sytuacja i muszę coś komuś zawieźć, bo zapomniał..albo ja zapomniałam coś zrobić i już kombinowanie, jak to nadrobić.. a jeszcze w ogrodzie cisnę dopóki się ciemno nie zrobi, bo chcę porozsadzać byliny, bo jak teraz tego nie zrobię to…to co?
To nic! Mój mąż powiedział mi ostatnio, że nie będziemy montować oświetlenia w ogrodzie. Zdziwiona zapytałam: dlaczego? Odpowiedź: Bo wtedy do północy będziesz pracować.
Otrzeźwiałam!
Wychowałam się na wsi (choć teraz to zabudowane przedmieścia Lublina). I to właśnie między innymi otaczająca przyroda ukształtowała moją wrażliwość, o której zapomniałam.
Zaczyna się właśnie jeden z moich najbardziej ulubionych momentów w naturze… trwa to tylko chwilę i trzeba naprawdę zwolnić i lekko się skupić, żeby go zauważyć.
Pękanie pąków na drzewach… ta delikatna mgiełka świeżej zieleni… żeby ją zauważyć musisz lekko zmrużyć oczy…
to tak zwykła i naturalna rzecz, której wiele osób jednak nie zauważa.. tak jak nie zauważamy wielu chwil, które mijają zbyt szybko i za którymi później tęsknimy.. mamy wyrzuty sumienia, że nie docenialiśmy ich zawczasu..
dla każdego to może być coś innego… odejście bliskiej osoby, dorastające dzieci, smak bułek pieczonych kiedyś przez babcię, nasze zdrowie, które czasem tak mocno szwankuje…
Pewnie.. wszystko kiedyś przemija.. tak jak te liście, które właśnie startują, by jesienią pięknie się wybarwić i opaść na ziemię… za rok będą następne, ale już nie te same… inne…
zwolnij..
zatrzymaj się…
weź głęboki oddech…
rozejrzyj się dookoła…
Doceń!